Walentynki to co prawda święto importowane zza oceanu, ale wbrew protestom sceptyków i malkontentów przyjęło się i rozgościło w Polsce na dobre.

Także w naszej szkole uśmiechy i uciechy stały się tradycją, na różne sposoby kultywowaną każdego 14. lutego. Udało się i tym razem, mimo że czasu na przygotowania było niewiele (święto przypadło tuż po feriach). Było słodko, czerwono, serduszkowo i radośnie.