I oto nastał ten dzień słodko-gorzki: pożegnaliśmy się z klasą trzecią liceum. Kiedy absolwenci skończyli maturalne zmagania (egzaminy ustne przebiegły nad wyraz pomyślnie, teraz w napięciu czekamy na wyniki pisemnych), nadeszło poniedziałkowe przedpołudnie, 20 maja, ostatnie klasowe spotkanie z nauczycielami i młodszymi kolegami.

      

Padło wiele słów, prostych i podniosłych, zabrzmiała poezja i piosenka, podziękowania, życzenia i pożegnania. Pan dyrektor z uśmiechem wręczał świadectwa, wychowawca przełykał łzy, mamie Bartka podziękowano kwiatkiem i dyplomem za szczególne zaangażowanie na rzecz szkoły, Olga przekazała dla szkoły piękne tableau… Abiturienci, dzierżąc różowe świadectwa, wyruszyli na nową drogę życia…